8 października 2009

Poranek

Budzisz się rano, przecierasz oczy, smak nocy masz jeszcze na ustach...
Chcesz jak najdłużej zapamiętać marzenia, ale już zbliża się jutro.
Wybrałaś Sama swoje życie, i nie jest tak kolorowo,
Musisz pogodzić się z codziennością i Sama stawić jej czoło.
Każdego dnia zastanawiasz jakby to mogło być jeśli byłabyś inna,
Może mniej silna, mniej zdecydowana, mniej honorowa...
Ale jak można przestać być sobą, Przestać Samą Siebie kochać?
Jak można poświęcić Siebie wzamian za niewiadome?
Czasem sie okazuje że walcząc o Siebie, dawno się sprzedaliśmy..
Fałszywe ideały, Dążenie do bezsensu, kręcenie się w kółko,
a kiedyś podążaliśmy za tęczą wierząc że znajdziemy jej koniec.
Nieznana siła pcha nas do horyzontu...
Horyzont tak daleki... nigdy nie będzie bliżej.